Niecodzienna sytuacja rozegrała się w jednym z marketów w Rydułtowach, gdzie policjant w czasie wolnym od służby zatrzymał sprawcę kradzieży sklepowej. Szybka reakcja funkcjonariusza pozwoliła na ujęcie mężczyzny i przekazanie go patrolowi policji.
Na początku października policjant z Zespołu Kryminalnego Komisariatu Policji w Rydułtowach robił zakupy spożywcze dla swojej rodziny. W trakcie pobytu w sklepie zauważył mężczyznę, który wybiegł z marketu, trzymając w ręku butelkę whiskey. Funkcjonariusz, mimo że nie był na służbie, natychmiast podjął interwencję.
Policjant ruszył w pościg za uciekającym sprawcą kradzieży. Po krótkim biegu udało mu się zatrzymać mężczyznę. Następnie powiadomił dyżurnego komisariatu i przekazał zatrzymanego patrolowi, który przybył na miejsce.
Skradzionym towarem była dwulitrowa butelka whiskey o wartości niemal 130 złotych. Alkohol nie został uszkodzony i wrócił do dalszej sprzedaży. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariusza sklep nie poniósł strat.
Policjanci sprawdzili tożsamość zatrzymanego w policyjnych systemach informatycznych. Okazało się, że 38-letni mieszkaniec Rydułtów był już wcześniej wielokrotnie karany mandatami za kradzieże. Tym razem sprawa trafi do sądu.
Funkcjonariusze przygotują wniosek o ukaranie mężczyzny. Za kradzież sklepową grozi mu kara grzywny w wysokości od 200 do nawet 5 tysięcy złotych. Ostateczną wysokość grzywny ustali sąd, biorąc pod uwagę dochody, warunki osobiste i rodzinne oraz możliwości zarobkowe sprawcy.
Zdarzenie pokazuje, że policjanci są gotowi do działania także poza godzinami służby. Dzięki ich zaangażowaniu możliwe jest szybkie reagowanie na przypadki łamania prawa, nawet w codziennych sytuacjach. Sprawca kradzieży alkoholu będzie musiał teraz odpowiedzieć za swoje czyny przed sądem.
red
źródło: Policja Śląska





























