Nocna interwencja policjanta z Wodzisławia Śląskiego doprowadziła do zatrzymania trzech obywateli Czech podejrzanych o kradzież z włamaniem. Akcja rozpoczęła się w Gorzycach i zakończyła po pościgu z udziałem kilku patroli policyjnych.
Aspirant Patryk Hiltawski, kierownik Referatu Patrolowo-Interwencyjnego wodzisławskiej jednostki, wracał nocą do domu po szkoleniu zawodowym w Akademii Policji w Szczytnie. W miejscowości Gorzyce zwrócił uwagę na samochód na czeskich numerach rejestracyjnych, który zatrzymywał się przy prywatnych posesjach. W związku z wcześniejszymi zgłoszeniami kradzieży w strefie przygranicznej postanowił sprawdzić, co robią osoby w tym pojeździe.
Policjant zawrócił swój samochód i podjął próbę wylegitymowania osób znajdujących się w Fordzie. Wtedy kierujący pojazdem nagle ruszył i rozpoczął ucieczkę w kierunku Wodzisławia Śląskiego. Aspirant Hiltawski natychmiast ruszył za uciekającym samochodem, przekazując dyżurnemu szczegółowe informacje na temat pościgu.
Do działań włączyli się funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego, którzy próbowali zatrzymać pojazd na ulicy Witosa w Wodzisławiu Śląskim. Kierowca Forda zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, kontynuując ucieczkę w stronę Rybnika. Dyżurny skierował do akcji dodatkowy patrol z rybnickiej jednostki.
Na jednym z rond pojazd zawrócił, doprowadzając do kolizji z oznakowanym radiowozem rybnickiej Policji, jednak nie zatrzymał się i jechał dalej. Policjant z Wodzisławia Śląskiego zdołał wyprzedzić uciekający samochód i zablokować mu drogę, uniemożliwiając dalszą ucieczkę. Tuż za nim nadjechały radiowozy radlińskiej i rybnickiej Policji.
Z Forda wybiegło dwóch mężczyzn, każdy w innym kierunku – jeden w stronę rzeki Leśnica, drugi do lasu. Policjanci natychmiast ruszyli za nimi. Kierujący został zatrzymany przez patrol wodzisławskiej drogówki, drugi mężczyzna przez patrol z Rybnika. Trzeci z podejrzanych pozostał w samochodzie i został zatrzymany przez aspiranta Hiltawskiego.
Zatrzymani to obywatele Czech w wieku od 26 do 32 lat. W pojeździe znaleziono przedmioty pochodzące z kradzieży z włamaniem, do której doszło chwilę wcześniej. Były to części elektryczne oraz dowód rejestracyjny z pojazdu marki Iveco.
Po sprawdzeniu w policyjnych systemach ustalono, że najmłodszy z zatrzymanych, będący kierowcą Forda, nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Badanie narkotestem wykazało obecność narkotyków w jego organizmie, dlatego pobrano mu krew do dalszych badań. Pojazd został zabezpieczony na policyjnym parkingu.
Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem, której dokonali wspólnie i w porozumieniu. Dwaj starsi mężczyźni, 26-latek i 32-latek, usłyszeli również zarzut zaboru w celu krótkotrwałego użycia pojazdu marki Opel, którego dokonali pod koniec września w Turzy Śląskiej wraz z innym obywatelem Czech.
Najmłodszy z zatrzymanych odpowie także za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i kontynuowanie jazdy pod wpływem środków odurzających. Grozi mu również odpowiedzialność za kierowanie pojazdem bez uprawnień oraz stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym.
Zatrzymanym grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat. Dwaj starsi mężczyźni dobrowolnie poddali się karze, jednak ostateczną decyzję w sprawie całej trójki podejmie sąd. Sprawa została przekazana do dalszego postępowania.
red
źródło: Policja Śląska








