Zawierciański dzielnicowy aspirant Damian Opydo interweniował po dramatycznym telefonie od 81-letniej kobiety, która została pobita i okradziona przez własnego syna.
W czwartek rano aspirant Damian Opydo odebrał telefon od mieszkanki swojego rejonu, która prosiła o pomoc. 81-letnia kobieta, znana policjantowi z wcześniejszych problemów rodzinnych, była ofiarą przemocy ze strony swojego 55-letniego syna. Mężczyzna, mimo sądowego zakazu kontaktu z matką, ponownie zamieszkał z nią i dopuścił się wobec niej agresji.
Policjanci, w tym sierżant Łukasz Górecki, natychmiast udali się na miejsce zdarzenia. Po przybyciu pod wskazany adres, usłyszeli krzyki kobiety dochodzące zza zamkniętych drzwi. Zdecydowali się na siłowe wejście do mieszkania, gdzie zastali przerażoną seniorkę oraz jej syna. Mężczyzna został zatrzymany.
Śledztwo wykazało, że 55-latek nie tylko znęcał się nad matką psychicznie i fizycznie, ale również zabronił jej opuszczać mieszkanie, zaklejając zamek drzwi wejściowych. Zmusił ją także do oddania emerytury, grożąc przemocą. Kobieta, obawiając się o swoje bezpieczeństwo, zaufała dzielnicowemu i to do niego zwróciła się o pomoc.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie mężczyźnie zarzutów rozboju i znęcania się w warunkach recydywy. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
red
źródło: Policja Śląska










