Zamaskowany 20-latek z Kluczborka stanie przed sądem za niecodzienny wybryk, który miał miejsce na jednej z ulic miasta. Młody mężczyzna z impetem wskoczył na maskę fiata, a następnie uniemożliwił kierowcy opuszczenie pojazdu.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 października, kiedy to zamaskowany chłopak niespodziewanie skoczył na maskę jadącego samochodu. Kierowca fiata, zaskoczony sytuacją, zatrzymał pojazd i próbował wysiąść, jednak napastnik zatrzasnął mu drzwi przed nosem i oddalił się z miejsca zdarzenia. Dzięki szybkim działaniom kluczborskich policjantów, już następnego dnia udało się ustalić tożsamość sprawcy. 20-letni mieszkaniec regionu został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Mężczyzna odpowie za czyn chuligański oraz zniszczenie mienia, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
red
źródło: KPP Kluczbork





