Tarnogórscy dzielnicowi zatrzymali we wtorek mężczyznę, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Teraz jego przyszłość leży w rękach wymiaru sprawiedliwości, a grozi mu nawet do trzech lat więzienia.
Do incydentu doszło na ulicy Andersa w Tarnowskich Górach, gdzie policjanci, wspierani informacjami od mieszkańców, zatrzymali 50-letniego obywatela Włoch. Mężczyzna prowadził volkswagena, mając w organizmie 2 promile alkoholu. Wcześniej zwrócił uwagę postronnych osób, gdy odjeżdżał spod restauracji w Świerklańcu, wyglądając na nietrzeźwego. Kluczową rolę w zatrzymaniu odegrała kobieta, którą mężczyzna zaczepił na parkingu, prosząc o możliwość skorzystania z telefonu. Wyczuwając od niego alkohol, zgłosiła sprawę odpowiednim służbom.
Zatrzymany spędził noc w policyjnej celi, a następnego dnia usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Sąd zdecyduje również o ewentualnym przepadku samochodu, którym kierował. Sprawa ta przypomina o niebezpieczeństwach związanych z prowadzeniem pojazdów pod wpływem alkoholu, które stanowią zagrożenie zarówno dla kierowcy, jak i innych uczestników ruchu. Świadkowie, którzy zareagowali na sytuację, przyczynili się do poprawy bezpieczeństwa na drogach.
red
źródło: KPP Tarnowskie Góry




