Na Jasnej Górze odbył się 32. Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian. Tegoroczne spotkanie przebiegało pod hasłem „Kresowianie żądają prawdy!” i było okazją do przypomnienia historii wschodnich rubieży Rzeczypospolitej, losów mieszkających tam Polaków oraz ofiar zbrodni wołyńskiej.
Uczestnicy pielgrzymki podkreślali, że pamięć o Kresach jest nie tylko sprawą rodzin wywodzących się z dawnych ziem wschodnich, ale częścią polskiej historii i tożsamości. Przypominano o wypędzonych, pomordowanych i tych, którzy do dziś nie doczekali się godnego pochówku.
– Bezimienne groby naszych rodaków, powoli zanikający świadkowie tamtych wydarzeń stają się głosem, który upomina się o prawdę i sprawiedliwość dziejową – apelowano podczas spotkania.
Zwracano również uwagę, że apel skierowany w 80. rocznicę zbrodni wołyńskiej do władz państwowych oraz hierarchów Kościoła rzymskokatolickiego i greckokatolickiego w Polsce i na Ukrainie pozostaje aktualny. Jak podkreślano, tylko w prawdzie można odnaleźć zarówno miłosierdzie, jak i sprawiedliwość.
Centralnym punktem pielgrzymki była msza święta. W kazaniu franciszkanin o. Idzi Soroburski mówił, że jest to „pielgrzymka pamięci” oraz ponowny apel o poszanowanie historii Polaków, którzy zginęli na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Kaznodzieja przypomniał, że spotkanie odbywa się w przededniu rocznicy tzw. Krwawej Niedzieli. 11 lipca 1943 roku doszło do kulminacji ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej Wołynia.
– Byli to Polacy, którzy mieszkając, pracując i modląc się na swojej ojczystej ziemi, zostali pomordowani wskutek zbrodniczych działań Ukraińskiej Powstańczej Armii w latach 1942-44 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – mówił o. Soroburski.
Franciszkanin podkreślał, że od wielu lat trwa wołanie o prawdę i sprawiedliwość dziejową. Zaznaczył, że nie chodzi o zemstę ani roszczenia terytorialne, ale o ludzką, społeczną i narodową przyzwoitość.
– Prawda, choć najtrudniejsza, jest lepsza niż najsłodsze kłamstwo, niż milczenie, niż brak działania, bo tylko na prawdzie można naprawdę zbudować przyszłość – podkreślił kaznodzieja.
W swoim wystąpieniu apelował także o szacunek dla wolności, godności człowieka, wartości życia ludzkiego i symboli narodowych. Przestrzegał przed obojętnością wobec spraw ważnych dla narodu, Kościoła, rodziny, społeczeństwa i historii.
O. Soroburski przypomniał również, że ofiarami Ukraińskiej Powstańczej Armii byli także Ukraińcy, którzy próbowali pomagać swoim polskim sąsiadom. Kazanie zakończył franciszkańską modlitwą o pokój, miłość i przebaczenie.
Jasnogórskie Zjazdy Kresowian od lat gromadzą Polaków z kraju i zagranicy, których łączy dziedzictwo Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej oraz troska o jego zachowanie i przekazanie kolejnym pokoleniom.
Wśród najważniejszych tematów poruszanych podczas tegorocznego spotkania znalazła się sprawa godnych pochówków ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Paweł Zdziarski, prezes Stowarzyszenia Wspólnota i Pamięć, zwracał uwagę, że choć w ostatnim czasie prowadzone są poszukiwania i ekshumacje, odbywają się one jedynie w kilku miejscach.
– Pamiętajmy też, że poszukiwania to jeszcze nie ekshumacja. Na ekshumację trzeba mieć oddzielną zgodę w myśl prawa ukraińskiego – przypomniał.
Kresowianie przywieźli na Marsz Pamięci tablice z apelem o godne pochówki ofiar. Przywoływano także słowa ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, który mówił, że Kresowian zabito dwukrotnie: pierwszy raz fizycznie, a drugi raz przez przemilczenie ich tragedii.
Uczestnicy pielgrzymki podkreślali, że pamięć o Kresach, ofiarach zbrodni wołyńskiej i losach Polaków na dawnych ziemiach wschodnich pozostaje obowiązkiem kolejnych pokoleń.
Źródło: Biuro Prasowe Jasna Góra News




![Zderzenie kilku pojazdów w Zrębicach. Dwie osoby trafiły do szpitala [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/06/zrebice-1-768x768.jpg)


