Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie dotyczące prowadzonego wobec niego postępowania. Do wpisu dołączył fragment postanowienia Sądu Okręgowego w Katowicach z 11 marca 2026 roku, dotyczącego odmowy zastosowania wobec niego tymczasowego aresztowania.
Warto zauważyć, że do opublikowanego wpisu nie dołączono późniejszego postanowienia Sądu Rejonowego Katowice-Wschód z 27 kwietnia 2026 roku. Wówczas sąd oddalił zażalenie obrony Krzysztofa Matyjaszczyka na zastosowane przez prokuraturę środki zapobiegawcze, pozostawiając je w mocy. Oznaczało to m.in. utrzymanie zakazu wykonywania obowiązków prezydenta miasta oraz zakazu przebywania na terenie Urzędu Miasta Częstochowy.
W swoim wpisie samorządowiec odniósł się do publicznej debaty toczącej się wokół sprawy. Podkreślił, że skutki pojawiających się komentarzy dotykają nie tylko jego samego, ale również mieszkańców, przedsiębiorców, urzędników i społeczników związanych z jego działalnością. Zaapelował o zaprzestanie ataków wymierzonych w osoby z jego otoczenia.
– Mnie możecie atakować, jestem do tego przyzwyczajony. Walka to część mojej pracy – napisał prezydent, zaznaczając jednocześnie, że ze względu na dobro postępowania nie może publicznie odnosić się do wszystkich kwestii związanych ze śledztwem.
Do oświadczenia dołączono fragment postanowienia Sądu Okręgowego w Katowicach z 11 marca 2026 roku. Dokument dotyczy zażalenia prokuratury na wcześniejszą decyzję Sądu Rejonowego Katowice-Wschód, który odmówił zastosowania wobec Krzysztofa Matyjaszczyka tymczasowego aresztowania. Sąd odwoławczy podtrzymał tę decyzję.
W uzasadnieniu wskazano, że na obecnym etapie postępowania nie stwierdzono dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów. Sąd zwrócił również uwagę na konieczność szczególnie wnikliwej oceny części materiału dowodowego, zwłaszcza gdy opiera się on na relacjach osób objętych postępowaniem.
Przypomnijmy, że w lutym Prokuratura Krajowa poinformowała o przedstawieniu prezydentowi Częstochowy dwóch zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych. Według śledczych miało do tego dochodzić w latach 2018–2025. Prokuratura wnioskowała o zastosowanie tymczasowego aresztu, jednak sąd nie uwzględnił tego wniosku.
Mimo braku aresztu wobec Krzysztofa Matyjaszczyka zastosowano inne środki zapobiegawcze. Obejmują one poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł, dozór policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz przebywania na terenie Urzędu Miasta Częstochowy. W związku z decyzją prokuratury został on również zawieszony w wykonywaniu obowiązków służbowych. Jego kompetencje przejął pierwszy zastępca prezydenta Zdzisław Wolski.
Red.






