Odwołany w wyniku referendum były Prezydent Miasta Częstochowy wraca do pracy w Starostwie Powiatowym w Częstochowie. Krzysztof Matyjaszczyk przebywał na urlopie w czasie pełnienia funkcji politycznych. 2 listopada stawił się w urzędzie.
Krzysztof Matyjaszczyk od 19 lat przebywał na bezpłatnym urlopie, a pracę w częstochowskim Starostwie rozpoczął jeszcze w 2005 roku. Zajmował stanowisko Zastępcy Naczelnika Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej, ale w międzyczasie rozkwitła jego kariera polityczna. W 2007 został wybrany posłem na Sejm z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W 2010 natomiast wygrał wybory prezydenckie w Częstochowie z powodu odwołania w referendum poprzednika. W obu przypadkach urząd udzielał zainteresowanemu urlopu bezpłatnego.
To ważne dla przyszłości zawodowej byłego włodarza, ponieważ 25 października 2026 roku prezydent Częstochowy i cała Rada Miasta zostali odwołani. Ponownie w wyniku referendum. Krzysztof Matyjaszczyk od ośmiu miesięcy nie wykonywał już faktycznie obowiązków; został zawieszony w funkcji w kontekście afery korupcyjnej.
Starostwo Powiatowe w Częstochowie nie zamierza jednak utrudniać byłemu prezydentowi powrotu. Krzysztof Matyjaszczyk 2 listopada, czyli w wymaganym terminie, stawił się do pracy.
Samorząd oświadcza, że nie ma wyjścia. Powołuje się przy tym na zapisy ustawy, tj. art. 74 Kodeksu Pracy. – Starostwo Powiatowe w Częstochowie, jako Pracodawca, nie może zatem bez poniesienia konsekwencji prawnych, odmówić Pracownikowi powrotu do pracy. Kwestie związane z realizacją uprawnienia pracowniczego są rozpatrywane tylko i wyłącznie na podstawie obowiązujących przepisów prawa – pisze Iwona Skorupa, rzeczniczka Starostwa Powiatowego w Częstochowie.
Według przepisu jeśli pracownik przebywa na urlopie bezpłatnym, ma prawo wrócić do pracy u pracodawcy, który zatrudniał go w chwili wyboru, na stanowisko równorzędne pod względem wynagrodzenia z poprzednio zajmowanym. Odwołany włodarz miał na to 7 dni.
Krzysztof Matyjaszczyk do urzędu wraca, ale nie będzie zajmował identycznego stanowiska. Minęło 19 lat. W międzyczasie obowiązków podjęła się inna osoba wyłoniona w konkursie, której bez powodu nie można zwolnić. Nieoficjalnie wiadomo już, że urodzony w Radomsku polityk ma zostać nie wicenaczelnikiem, a specjalistą.
Powiat został również telefonicznie i pisemnie zapytany, czy starostwo zamierza ponieść konsekwencje prawne wspomniane w przesłanym oświadczeniu i nie zatrudnić byłego Prezydenta Miasta Częstochowy, czy też zamierza go zatrudnić. Istotną kwestią jest też przecież potwierdzenie, jaką funkcję będzie pełnił i z jakim zakresem obowiązków.
– Na tym etapie nie będziemy udzielać żadnych dodatkowych informacji ani komentować sprawy poza treścią opublikowanego oświadczenia – szczegółowo wyjaśnia Iwona Skorupa.
Według oświadczeń majątkowych za 2025 rok dochody osób zatrudnionych na stanowiskach naczelników w powiecie częstochowskim mogą wynosić ok. 180 tys. zł rocznie. Nie wiadomo, jakie wynagrodzenie będzie pobierał Krzysztof Matyjaszczyk, ale będą to środki równorzędne do zajmowanego wcześniej stanowiska.
Krzysztof Rygalik





























