Raków Częstochowa wygrał z Pogonią Szczecin 3:1, choć do przerwy przegrywał jedną bramką. Gospodarze zdobyli trzy gole po zmianie stron, a goście zakończyli emocjonujące spotkanie w dziewiątkę.
Pogoń objęła prowadzenie już w piątej minucie po strzale Darko Churlinova. Raków miał szansę wyrównać jeszcze przed przerwą, lecz Lamine Diaby-Fadiga nie wykorzystał rzutu karnego.
Przełamanie nastąpiło w 47. minucie. Patryk Makuch trafił głową po dośrodkowaniu Mahira Emrelego. W 73. minucie prowadzenie częstochowianom dał Bogdan Racovitan, wykorzystując podanie Ericka Otieno.
Końcówka przyniosła dwie czerwone kartki dla Pogoni. Boisko opuścili Lukas Willen i bramkarz Valentin Cojocaru. Między słupkami stanął obrońca Dimitrios Keramitsis, którego w ostatniej akcji pokonał Tomasz Pieńko.
Było to pierwsze ligowe zwycięstwo Rakowa po powrocie Dawida Szwargi na stanowisko trenera. Częstochowianie opuścili ostatnie miejsce w tabeli.
Red.






























