Nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy ciężarówki na autostradzie A1 mogło zakończyć się tragedią. Dzięki czujności innego kierowcy udało się zatrzymać nietrzeźwego mężczyznę prowadzącego kilkunastotonowy pojazd.
Do incydentu doszło w sobotę, 7 lutego 2026 roku, po godzinie 6:00 rano. Kierowca jadący w kierunku Łodzi zauważył ciężarówkę marki Scania, której kierujący nie trzymał toru jazdy. Pojazd zjeżdżał na lewy i prawy pas ruchu, a w pewnym momencie otarł się o barierę energochłonną. Ostatecznie ciężarówka zatrzymała się na wysokości węzła Kamieńsk. Widząc zagrożenie, zgłaszający podbiegł do kierowcy, zabrał mu kluczyki i wezwał policję, uniemożliwiając dalszą jazdę.
Policjanci z Komisariatu Policji w Kamieńsku, którzy przybyli na miejsce, przeprowadzili badanie stanu trzeźwości. Okazało się, że 34-letni kierowca miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna tłumaczył, że wypił jedynie „trzy piwa”. Dodatkowo ustalono, że pojazd nie posiadał aktualnego badania technicznego.
Mężczyzna został zatrzymany i grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Red.
źródło: KPP Radomsko





