Miejsce na Twoją reklamę
16.8 C
Częstochowa
16.8 C
Częstochowa
czwartek, 17 września, 2026
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
miejska.pl – 100 tys. obserwujących

Poraj: Włamał się do domu, a potem go podpalił. Straty 250 tysięcy złotych

41-letni mieszkaniec gminy Poraj został zatrzymany w związku ze sprawą pożaru domu jednorodzinnego, do którego doszło w nocy z 16 na 17 kwietnia. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał wcześniej włamać się do budynku i ukraść znajdujące się tam przedmioty. Straty po pożarze wstępnie oszacowano na 250 tysięcy złotych.

Zgłoszenie o pożarze domu w Poraju dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie otrzymał w nocy z 16 na 17 kwietnia. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym strażaków i policjantów.

Funkcjonariusze, którzy pracowali na miejscu, zabezpieczyli ślady i zebrali informacje niezbędne do wyjaśnienia sprawy. Jeszcze tego samego dnia wytypowali osobę podejrzewaną o związek ze zdarzeniem i zatrzymali 41-letniego mieszkańca gminy Poraj, który przebywał w swoim domu.

Śmiertelny wypadek na skrzyżowaniu Legionów i FaradayaCzytaj równieżŚmiertelny wypadek na skrzyżowaniu Legionów i Faradaya

Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna miał po wybiciu szyby wejść do budynku, a następnie zabrać rzeczy o łącznej wartości blisko 9 tysięcy złotych. Później miało dojść do podpalenia domu. W chwili zdarzenia domowników nie było na miejscu.

W wyniku pożaru straty wstępnie oszacowano na 250 tysięcy złotych. Policjanci odzyskali także skradzione mienie.

41-latek usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia poprzez podpalenie. W sobotę, 18 kwietnia 2026 roku, prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Mężczyzna ma obowiązek stawiać się w jednostce policji cztery razy w tygodniu.

Red.

spot_img
spot_img

Popularne na stronie