Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Częstochowie, 10 osób usłyszało zarzuty w śledztwie dotyczącym przejęcia majątku niepublicznej uczelni. Podejrzani mieli przywłaszczyć nieruchomości warte około 29 mln zł oraz miliony z rachunków bankowych. Trzy osoby zostały tymczasowo aresztowane.
Śledztwo dotyczy działalności zorganizowanej grupy przestępczej w latach 2023–2026. Według ustaleń prokuratury jej celem było przejęcie majątku uczelni wyższej w Częstochowie.
W sierpniu 2023 roku w kancelarii notarialnej w Warszawie członkowie grupy mieli posłużyć się przerobionym dokumentem. Wynikało z niego, że Tomasz S. został powołany do honorowej rady organu założycielskiego uczelni. Zdaniem śledczych umożliwiło to przejęcie kontroli nad tym organem, a następnie odwołanie dotychczasowego rektora.
Prokuratura ustaliła, że w kolejnych latach członkowie grupy mieli przywłaszczyć prawa majątkowe organu założycielskiego i uczelni w postaci nieruchomości o łącznej wartości około 29 mln zł. Zarzuty dotyczą również przywłaszczenia około 5,5 mln zł oraz około 300 tys. euro znajdujących się na rachunkach bankowych.
Podejrzani mieli także wprowadzać w błąd najemców nieruchomości stanowiących siedzibę uczelni co do uprawnienia do pobierania czynszów. Według prokuratury szkody najemców wyniosły około 4 mln zł. Kolejne około 3,5 mln zł miały stracić firmy leasingowe w związku z umowami dotyczącymi samochodów.
Na polecenie prokuratora funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 10 osób. Tomasz S. i Maciej R. usłyszeli zarzuty założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Pozostałym ośmiu osobom zarzucono udział w tej grupie.
Przedstawione zarzuty obejmują również posługiwanie się przerobionym dokumentem, przywłaszczenie praw majątkowych, oszustwa na szkodę najemców i firm leasingowych oraz pranie brudnych pieniędzy.
Prokurator wystąpił o tymczasowe aresztowanie sześciu podejrzanych, w tym Tomasza S. i Macieja R. Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował areszt wobec trzech osób. Wobec pozostałych trzech zdecydował o dozorze policji, poręczeniach majątkowych w wysokości od 200 tys. do 500 tys. zł oraz zakazie opuszczania kraju. Prokuratura zaskarżyła decyzje o odmowie zastosowania aresztu.
Wobec kolejnych trzech podejrzanych prokurator zastosował dozór policji i poręczenia majątkowe.
Jak informuje prokuratura, zarzucane podejrzanym przestępstwa są zagrożone karą do 25 lat pozbawienia wolności.
Red.








