Raków Częstochowa przegrał z Jagiellonią Białystok 0:2. W hicie kolejki skuteczniejsza okazała się drużyna Adriana Siemieńca, która dzięki zwycięstwu wraca na pozycję wicelidera i nadal zachowuje matematyczne szanse na mistrzostwo Polski.
Raków próbował prowadzić grę, ale długo nie potrafił stworzyć konkretnego zagrożenia pod bramką Jagiellonii. Goście wykorzystali stały fragment gry w 34. minucie, gdy po dośrodkowaniu Sergio Lozano z rzutu rożnego Yuki Kobayashi strzałem głową dał im prowadzenie.
Po przerwie częstochowianie szukali wyrównania, ale niestety bezskutecznie. W 84. minucie Kajetan Szmyt po akcji z Nahuelem Leivą trafił na 2:0 i zamknął mecz.
Porażka komplikuje sytuację Rakowa w walce o medal oraz miejsce premiowane grą w europejskich pucharach.
Red.




![Wypadek w Ważnych Młynach: 20-latka trafiła do szpitala śmigłowcem [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/06/wazne-mlyny-3-768x576.jpg)


