Miejsce na Twoją reklamę
MNIAM 2
MNIAM 2
23.4 C
Częstochowa
23.4 C
Częstochowa
środa, 26 sierpnia, 2026
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
spot_img

Wjechała z dzieckiem prosto pod pociąg, teraz walczy o życie

Nie wiadomo, co dokładnie było przyczyną koszmarnego wypadku, do jakiego doszło w Sierakowie Śląskim. Młoda kobieta jadąca samochodem ze swoim rocznym dzieckiem wjechała pod koła pociągu towarowego. 29-letnia mieszkanka powiatu lublinieckiego trafiła do szpitala w stanie ciężkim.

To nie jest spokojny weekend na drogach województwa ani kraju. Od piątku dochodzi do wielu zdarzeń, mniej i bardziej niebezpiecznych, a także, niestety, tych tragicznych. Do szpitala w Częstochowie trafiła 29-latka, która kierowała samochodem osobowym. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym zderzyła się z pociągiem towarowym, który ciągnął pojazd jeszcze jakiś czas. Dziecku na szczęście nic się nie stało, ale kobieta walczy o życie.

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał kobietę do częstochowskiego szpitala. Tam wykonano szereg badań, z których wynikało, że kobieta ma uraz czaszkowo-mózgowy, a także sporo złamań i zapalenie płuc. Zlecono także badania na obecność alkoholu we krwi. Stan 29-latki jest ciężki, lekarze określają go jako zagrażający życiu. W sobotę została przetransportowana do szpitala w Katowicach.

Dachowanie samochodu na A1 pod Częstochową. Jedna osoba w szpitaluCzytaj równieżDachowanie samochodu na A1 pod Częstochową. Jedna osoba w szpitalu

Policja prowadzi czynności, które mają odpowiedzieć na pytanie, jak doszło do tego zdarzenia i co było główną przyczyną, że kobieta wjechała prosto pod rozpędzony pociąg towarowy. Z wypowiedzi mieszkańców wynika, że to nie pierwsze tego typu zdarzenie w tym miejscu. Do podobnego miało dojść rok temu, kiedy pod pociąg wjechał mężczyzna, mieszkaniec pobliskiej wsi. Na szczęście żyje. Mieszkańcy zauważają potrzebę większej ilości oznaczeń w tym miejscu twierdząc, że niestrzeżony przejazd kolejowy jest niewystarczająco widoczny. Rzeczywiście, znak stop porasta coraz wyższa i bardziej gęsta zieleń, która utrudnia widoczność.

Tymczasem policja apeluje o szczególną ostrożność i zwracanie uwagi na znaki. Informacja o przejeździe pojawia się już wcześniej. Naszą czujność i bezwzględne zatrzymanie powinien także wymusić tzw. krzyż świętego Andrzeja, który informuje o przejeździe kolejowym w danym miejscu.

red

[email protected]

spot_img
spot_img

Popularne na stronie