Miejsce na Twoją reklamę
16.8 C
Częstochowa
16.8 C
Częstochowa
sobota, 12 września, 2026
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
miejska.pl – 100 tys. obserwujących

Klon zniknął z placu Biegańskiego. Co dalej z drzewami przy ratuszu?

Na placu Biegańskiego w Częstochowie usunięto duży klon jesionolistny. Decyzję o wycince wydano jeszcze w 2025 roku ze względu na stan drzewa i potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa. Sprawa wzbudziła jednak pytania dotyczące terminu wykonania prac oraz niezrealizowanego dotąd nasadzenia zastępczego.

Drzewo zostało wycięte 1 września. Jak informuje portal CzasnaJure.pl, chodziło o klon jesionolistny o obwodzie pnia wynoszącym około 290 cm, rosnący na placu Biegańskiego.

Według informacji uzyskanych przez redakcję, o zgodę na usunięcie drzewa wystąpiło Centrum Usług Komunalnych w Częstochowie, które zarządza placem. Zezwolenie wydał Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Powodem wycinki miał być zły stan drzewa. Wskazywano m.in. na znaczne wypróchnienie oraz pęknięcie, które zaczęło się pogłębiać. Drzewo zostało również uszkodzone podczas jednej z burz.

– Jeżeli mówimy o drzewie stuletnim, które przez sto lat żyło w centrum miasta, gdzie były i samochody, i płyty betonowe, to ono cierpi bardziej niż inne. Niestety to drzewo już zagrażało bezpieczeństwu i staramy się wycinać je w ostatniej chwili tak naprawdę, walcząc o to, żeby jak najdłużej służyło społeczeństwu – zauważa Łukasz Kot, Zastępca Prezydenta Miasta Częstochowy.

Decyzja przewidywała możliwość usunięcia klonu ze względu na potencjalne zagrożenie dla ludzi i mienia. Pierwotny termin wykonania wycinki został wyznaczony do 31 grudnia 2025 roku.

Do usunięcia drzewa doszło jednak dopiero we wrześniu 2026 roku. Jak podaje CzasnaJure.pl, przed wycinką termin obowiązywania decyzji został przedłużony do końca 2026 roku.

PYTANIA O TERMIN WYCINKI

Sprawę komentuje Hubert Wąsek, architekt i prezes częstochowskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich. Zwraca uwagę przede wszystkim na czas, jaki upłynął od wydania pierwotnej zgody na wycinkę.

– Jeżeli drzewo zagrażało bezpieczeństwu, należało je wyciąć bez zbędnej zwłoki – ocenia Hubert Wąsek.

Architekt krytycznie odnosi się również do polityki dotyczącej drzew w przestrzeni miejskiej i zwraca uwagę, że wycinki często zbiegają się w czasie z realizacją kolejnych inwestycji.

Portal podaje, że jednym z powodów pozostawienia drzewa po wydaniu pierwotnej decyzji miały być umieszczone na nim dekoracje świąteczne.

Pożar kompleksu budynków w Lgocie Błotnej. W akcji 9 zastępów strażyCzytaj równieżPożar kompleksu budynków w Lgocie Błotnej. W akcji 9 zastępów straży

CO Z NASADZENIEM ZASTĘPCZYM?

Zgodnie z decyzją konserwatora po usunięciu klonu miało zostać wykonane nasadzenie zastępcze. Wskazano posadzenie lipy srebrzystej w Alei Najświętszej Maryi Panny, która miała uzupełnić istniejący szpaler drzew.

Termin wykonania nasadzenia miał upłynąć 30 kwietnia 2026 roku. Jak wynika z informacji CzasnaJure.pl, na początku września nowego drzewa we wskazanym miejscu nadal nie było.

Według informacji uzyskanych przez portal przedłużony został termin dotyczący samej wycinki – do 31 grudnia 2026 roku. Nie przedłużono natomiast terminu wykonania nasadzenia zastępczego.

Hubert Wąsek zwraca też uwagę na różnicę pomiędzy rozmiarem usuniętego drzewa a młodym drzewem, które ma zostać posadzone w jego miejsce. Jego zdaniem mieszkańcy powinni również otrzymywać wcześniej informacje o planowanych wycinkach, ich powodach oraz przewidzianych nasadzeniach zastępczych. Łukasz Kot przypomina natomiast, że starsze i większe drzewa trudniej się przyjmują, a wycinki są powodowane przede wszystkim stanem zdrowia i nadrzędnym bezpieczeństwem mieszkańców.

CzasnaJure.pl informuje ponadto nieoficjalnie, że na placu Biegańskiego mogą być planowane kolejne wycinki drzew, tym razem w rejonie częstochowskiego ratusza.

ODWACH BIS

Miasto przygotowuje się do rewitalizacji Placu Biegańskiego za prawie 38 mln zł. Według projektu w centrum Częstochowy pojawi się więcej zieleni, w tym donic i w miejscu częściowo usuniętych płyt. Wycofano się z planów budowy metalowych konstrukcji w kształcie drzew.

Obok Ratusza ma pojawić się symetryczny do istniejącego budynku Odwach Bis, który stanie w miejscu parkingu i rosnących już teraz drzew. Oznacza to, że prawdopodobnie będzie konieczne ich usunięcie.

– Tutaj mamy problem, bo usłyszeliśmy od pana konserwatora zabytków, że budynki trwają dłużej niż drzewa, w związku z tym zależy im na tym, żeby odtworzyć stary budynek i proponowaliśmy nadanie Odwachowi Bis kształt litery U, tak żeby miłorząb, który tam rośnie, zachować i w jego cieniu ustawić stoliki do siedzenia – mówi Łukasz Kot. – Natomiast opinia była taka, że budynki trwają dłużej niż drzewa, w związku z czym mamy odtworzyć budynek w starym śladzie, natomiast jeszcze będziemy na ten temat rozmawiać. Zawsze można decyzję zmienić, jak to się stało z Elanexem. Też się nie dało zrobić stadionu, a kolejne rozmowy doprowadziły do tego, że możemy budować tam stadion, więc tu się nie zamykam. Będziemy rozmawiać i prosić o zmianę podejścia.

Poprzednia przebudowa placu biegańskiego zakończyła się 15 lat temu. Obecne prace, w oparciu o projekt Grupy Verso, mają potrwać do 2028 roku.

Red.

spot_img
spot_img

Popularne na stronie