Interwencja funkcjonariuszy z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Narkotykowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zakończyła się zatrzymaniem dwóch osób oraz zabezpieczeniem znacznej ilości substancji psychotropowej. Na terenie jednej z miejscowości w powiecie kieleckim miało dojść do rytuału z użyciem DMT.
Policjanci ustalili, że w jednym z domów planowany jest seans, podczas którego uczestnicy mieli spożywać napar zawierający dimetylotryptaminę. Po wejściu na posesję funkcjonariusze zastali grupę osób przygotowującą się do wypicia psychotropowego wywaru. Wśród zebranych znajdowało się małżeństwo – 65-letni mężczyzna i 58-letnia kobieta – które organizowało całe wydarzenie.
Podczas przeszukania miejsca, gdzie miał odbyć się rytuał, policjanci odnaleźli ponad 7 litrów napoju zawierającego DMT. Substancja ta, sklasyfikowana w polskim prawie jako środek psychotropowy z grupy I-P, nie posiada zastosowań medycznych i charakteryzuje się wysokim potencjałem nadużywania. Do tej samej kategorii należą również LSD i MDMA.
Zażycie DMT powoduje zmiany świadomości oraz silne reakcje fizjologiczne, takie jak wymioty, wzrost ciśnienia krwi czy przyspieszenie akcji serca. Substancja ta nie jest uznawana za lek, jednak bywa wykorzystywana podczas tzw. rytuału Ayahuasci. W trakcie takich ceremonii uczestnicy spożywają wywar grupowo, co wiąże się z poważnym ryzykiem dla zdrowia, zwłaszcza że odbywa się to poza kontrolą medyczną.
W pomieszczeniach, które sprawdzili policjanci, wydzielono specjalną przestrzeń przeznaczoną do przeżywania efektów działania środków psychoaktywnych. Całość miała odbywać się pod nadzorem prowadzącego rytuał.
Funkcjonariusze zatrzymali parę odpowiedzialną za organizację spotkania oraz udostępnienie wywaru z DMT. Oboje usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających i substancji psychotropowych. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Zatrzymani przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec nich środków zapobiegawczych, w tym dozoru Policji, poręczenia majątkowego oraz zakazu opuszczania kraju. Sprawa pozostaje w toku, a dalsze czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratury.
red
źródło: Policja Śląska





























