Miejsce na Twoją reklamę
9.6 C
Częstochowa
9.6 C
Częstochowa
sobota, 31 października, 2026
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
miejska.pl – 100 tys. obserwujących

Był nowy dyrektor, a jednak go nie ma. Zamieszanie wokół sportowej hali w Częstochowie

Sytuacja zmieniła się z dnia na dzień. W poniedziałek magistrat potwierdził objęcie istotnego stanowiska w Hali Sportowej Częstochowa przez syna jednego z polityków Lewicy. We wtorek na konferencji spółka potwierdziła, że decyzji nie ma i chyba nie będzie.

Miejski obiekt przy ul. Żużlowej ma specyficzną formę funkcjonowania jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Na trybunach może natomiast zasiąść ponad 7 tysięcy osób. Na parkiecie zmieści się ponoć nawet 2 tysiące ludzi. W konkursie na stanowisko Dyrektora ds. Sprzedaży i Administracji wystartował według władz obiektu jeden kandydat. Syn byłego Zastępcy Prezydenta Miasta Częstochowy Jarosława Marszałka, polityka Lewicy.

Wspomniany konkurs Hala Sportowa Częstochowa Sp. z o.o. ogłosiła 10 lipca, co ma związek z wakatem w przedsiębiorstwie, więc nie jest to nowe stanowisko. Praca została wyceniona na 5 tys. 900 do 6 tys. 900 zł netto, a do zadań dyrektora należeć ma m.in. „Reprezentowanie spółki w kontaktach z mediami zgodnie ze strategią Zarządu”.

Właśnie media, a dokładniej dziennikarz RMF MAXX Częstochowa, zapytał w poniedziałek 10 sierpnia o doniesienia, jakoby syn byłego I Zastępcy Prezydenta Częstochowy miał zostać dyrektorem Hali Sportowej Częstochowa. Urząd Miasta najpierw poinformował, że nic o sprawie nie wie, a później oficjalnie potwierdził wybór nowego dyrektora. Wywołało to niemałe poruszenie wśród internautów – w tym u naszych czytelników.

Już następnego dnia w sprawie zorganizowano briefing prasowy, w trakcie którego głos zabrał pełniący obowiązki prezydenta Zdzisław Wolski. Przyznał, że o zmianach dowiedział się z internetu. 

– Nie była ta decyzja uzgadniana ani ze mną, ani z właściwym, zajmującym się spółkami, wiceprezydentem Łukaszem Kotem. My o tym nie wiedzieliśmy – stwierdził i dodał, że do złamania prawa nie doszło, a spółka ma dużą autonomię działania. – Ja jako doświadczony samorządowiec uznałem, że to jest dowodem co najmniej nieostrożności, nieodpowiedzialności politycznej, nie powinno to mieć miejsca. Byłem zaskoczony i tak w istocie zasmucony. Po raz kolejny powtarzam, nie chodzi o złamanie prawa, tylko takie elementarne myślenie polityczne, wyczuwanie nastrojów społecznych i jednak szacunek do nastrojów społecznych – wyjaśnił włodarz.

[FOTORELACJA] Nowa zielona przestrzeń w Kłobucku. Powstały tężnia i siłownia plenerowaCzytaj również[FOTORELACJA] Nowa zielona przestrzeń w Kłobucku. Powstały tężnia i siłownia plenerowa

Częstochowa od kilku lat ma problemy wizerunkowe, a część przedstawicieli władz problemy prawne. W lutym Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało prezydenta miasta. W sierpniu kończy się zbiórka podpisów pod inicjatywą referendalną dla skrócenia kadencji zawieszonego w funkcji Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta.

Jednocześnie mają miejsce zmiany personalne. W styczniu z funkcją Zastępcy Prezydenta Miasta Częstochowy rozstał się wspomniany Jarosław Marszałek, który trafił do Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Okręgu Częstochowskiego. Powszechnie wiadomo, że były wiceprezydent pasjonuje się żeglarstwem, muzyką i ma dwoje dzieci. Sprawa dotyczy 25-letniego syna, którego nowe zatrudnienie zostało we wtorek oficjalnie zdementowane.

– Konkurs został rozstrzygnięty w taki sposób, że pojawiła nam się w trakcie jego trwania jedna oferta i zostały przeanalizowane dokumenty pod kątem formalnym. I ten człowiek te warunki spełniał, natomiast żadnej decyzji absolutnie o zatrudnieniu nie podjąłem – zapewnia Daniel Woch, Prezes Zarządu spółki. – Jakoś tej rzeszy ofert nie mieliśmy. Mnie bardzo cieszy ta jedna oferta, ponieważ to daje mi pogląd na temat tego, co robić w ogóle z tym faktem dalej, ale to jest sprawa przyszłości ze względu na to, że teraz nasz spokój został dość mocno zaburzony przez te nieprawdziwe informacje – dodał.

– Wczoraj rzeczywiście takie wstępne potwierdzenie tej informacji zostało przez pracownika Biura Prasowego przekazane. Natomiast myśmy taki przekaz po prostu mieli – powiedział rzecznik prasowy miasta, Włodzimierz Tutaj. – Ten przekaz być może rzeczywiście wczoraj nieprecyzyjny, został dzisiaj doprecyzowany – dodał.

W związku z ogłoszonym konkursem na stanowisko dyrektora w przestrzeni publicznej pojawiły się zarzuty o nepotyzm, a Zastępca Prezydenta Miasta zapowiedział, że zmienić się może forma zarządu halą na Zawodziu. Prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu zbierze się rada nadzorcza spółki, która oceni działania prezesa. – I zleciłem też przyspieszone analizy, bo umowa jest zawarta do końca bieżącego roku, czyli jeszcze jest trochę czasu na decyzję, czy nowy rok zaczniemy dalej ze spółką, czy być może już z MOSiR-em, ale to są trudne, wieloaspektowe sprawy. Nie chcę pochopnych decyzji podejmować – mówi Zdzisław Wolski.

Nie ma więc decyzji w sprawie spółki. Nie ma w sprawie 25-latka. Nie ma prezydenta i nie ma o czym mówić.

Krzysztof Rygalik

spot_img
spot_img

Popularne na stronie