Miejsce na Twoją reklamę
MNIAM 2
MNIAM 2
21.2 C
Częstochowa
21.2 C
Częstochowa
poniedziałek, 27 lipca, 2026
spot_img
spot_img

Frytka OFF znów zaskoczyła

Czternasta edycja Frytki OFF przyniosła różnorodny program: od piątkowego before na placu Biegańskiego po sobotnie koncerty w Parku Wypoczynkowym Lisiniec, gdzie nie zabrakło energii, przebojów i mocnych historii.

Tegoroczna Frytka OFF odbyła się po raz czternasty. Festiwalowe granie toczyło się w Parku Wypoczynkowym Lisiniec, a wcześniej uczestników w klimat wydarzenia wprowadził piątkowy before na placu Biegańskiego. Tradycyjnie na miejscu działała też strefa food truck.

Piątkową rozgrzewkę muzycznie uzupełnił DJ Jahdas. Wieczór rozpoczął jednak koncert częstochowskiej wokalistki Agaty Kapalskiej i producenta Fistacha. Wspólnie zaprezentowali m.in. utwór „Motyle”, a także nowy materiał, który zabrzmiał przedpremierowo. Gościnnie pojawili się perkusjonista Marcin „Martinez” Grodzki oraz raper Kari, z którym Kapalska współtworzyła wcześniej zespół Trip. Występ nawiązywał do historii festiwalu – w 2018 roku Trip koncertował na głównej scenie Frytki OFF.

Sobotnie granie w Parku Wypoczynkowym Lisiniec otworzyło trio Immortal Onion, świętujące 10-lecie działalności. Zespół był już wcześniej obecny w Częstochowie w ramach cyklu „JAZZtochowa”, a od tamtego czasu jego dyskografia się rozrosła. Zwracano też uwagę, że dokonania grupy promowano w kilkunastu krajach Azji i Europy. Koncert rozpoczął wieczór w żywiołowym, energetycznym stylu, z wyraźnym przełamywaniem gatunkowych granic.

Kierowca MPK z zarzutami po wypadku na przejeździe kolejowym w CzęstochowieCzytaj równieżKierowca MPK z zarzutami po wypadku na przejeździe kolejowym w Częstochowie

Jednym z najmocniej zapamiętanych punktów programu był występ Darii ze Śląska. Artystka zaprezentowała osobiste, niełatwe, ale – jak podkreślano – bardzo dobrze napisane historie. W jej utworach pojawiają się m.in. wątki presji otoczenia, poszukiwania tożsamości, życiowych dramatów, zagubienia, bezsilności, miłości i rozstań, kryzysów czy słabości. Koncert rozpoczęła piosenką „JPRDL” z trzeciego albumu „Halo. Co jest grane?”, a w setliście znalazły się też m.in. „Ciężki plecak”, „Falstart albo faul”, „Tańcz”, „Co tam, jak się masz”, „Trudno jest być sobą”, „Kill Bill”, „Trója z chemii” i „Wariatka”. Na scenie pojawił się również wątek festiwalowego dystansu – wokalistka żartowała z żółtej sukienki, nawiązując do tytułowej „frytki”.

Kolejnym wykonawcą był Opał (Łukasz Opiłka), którego obecność łączono także z wcześniejszą współpracą z Darią ze Śląska – efektem był m.in. utwór „Zostań”. Raper zaprezentował w Częstochowie zestaw starszych i nowszych numerów, w tym „Kontrabandę”, zapowiadającą nowy krążek. Wśród utworów wymieniano także „Nieba”, „Szarego matu”, „Palo Santo” i „Czarnego nieba”. Zwracano uwagę na bezpośredni kontakt artysty z publicznością – zarówno z osobami, które znały teksty, jak i z tymi, które słuchały go po raz pierwszy.

Finał sobotniego wieczoru należał do Igo. W programie pojawiły się m.in. „To nie koniec”, „Pięścią w stół”, „Wiatr” i „Zostań”, a także „Supermoce” – utwór znany również z „Męskiego grania”, wykonywany wspólnie z Mrozem i Vito Bambino. Wśród najbardziej wyczekiwanych momentów znalazł się „Stumilowy las”, o który prosiły dwie dziewczynki stojące naprzeciwko sceny z własnoręcznie przygotowanymi transparentami. Wokalista spełnił tę prośbę. W trakcie koncertu zabrzmiał też „Bruce”, a po bisie do setlisty dołączono „Helenę”.

Po zakończeniu występu Igo doszło jeszcze do spotkania z publicznością już poza sceną – bez fleszy i barierek. Muzyk rozmawiał z uczestnikami, pozował do zdjęć i przyjmował podziękowania. Wśród osób, które podeszły po koncercie, były również dwie małe fanki z transparentami, które artysta zabrał ze sobą.

red
źródło/fot: UM w Częstochowie

MNIAM 2
AMERICAN zielonka 2
brunch zielonka 2
spot_img

Popularne na stronie