Miejsce na Twoją reklamę
7.3 C
Częstochowa
7.3 C
Częstochowa
sobota, 24 października, 2026
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
miejska.pl – 100 tys. obserwujących

Kadry bez munduru, etos na co dzień

Straż Graniczna obchodzi 35-lecie i podkreśla, że formacja zmienia się razem z ludźmi, którzy ją tworzą. Jubileuszowy cykl przybliża funkcjonariuszy i pracowników Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, pokazując ich twarze i codzienną służbę na rzecz bezpieczeństwa.

W ramach rocznicowego projektu prezentowane są fotografie osób związanych ze Śląskim Oddziałem Straży Granicznej. Każde zdjęcie ma opowiadać o historii, pasji, wyborach i pracy wykonywanej na co dzień w strukturach formacji.

Jedną z bohaterek cyklu jest Magdalena Sowa z Wydziału Kadr i Szkolenia, związana ze Strażą Graniczną od dziewięciu lat. Do pracy w tej formacji doprowadziła ją seria doświadczeń zawodowych, które początkowo odbierała jako niepowodzenia: kilka nieudanych prób dostania się do Policji, utrata pierwszej poważnej pracy biurowej w 2016 roku oraz podjęcie kolejnego zajęcia, które – jak podkreśla – nie odpowiadało jej oczekiwaniom. Z czasem uznała jednak, że te „zakręty” pomogły jej doprecyzować własną ścieżkę.

Samochód porzucony na rondzie. Kierowca w rowieCzytaj równieżSamochód porzucony na rondzie. Kierowca w rowie

Wskazuje, że jej kierunkiem stały się kadry, ale brakowało jej w tej pracy „powagi i etosu służby mundurowej”. Przełomem okazało się ogłoszenie o zatrudnieniu w kadrach Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, które zobaczyła w sierpniu 2016 roku. Dziś pracuje jako pracownik cywilny, łącząc zainteresowanie środowiskiem służb z własną specjalizacją. Zwraca uwagę, że wpływ na funkcjonowanie formacji nie musi wiązać się z noszeniem munduru, a praca może dawać satysfakcję mimo trudnej drogi do jej znalezienia.

Poza obowiązkami zawodowymi wolny czas poświęca rodzinie. Wspólnie z mężem i dwoma synami wybiera aktywne formy spędzania czasu. Jej największą pasją pozostaje fotografia portretowa, która – jak zaznacza – towarzyszy jej od zawsze, a nabrała tempa po otrzymaniu w 2009 roku pierwszej analogowej lustrzanki. Odskocznią od codzienności jest dla niej także cukiernictwo: hobbystycznie piecze torty, traktując to jako relaks i przestrzeń do kreatywnego działania, w której liczą się detale – zarówno w kadrze, jak i w dekoracjach wypieków.

red
źródło: Śląski Oddział Straży Granicznej

spot_img
spot_img

Popularne na stronie