Miejsce na Twoją reklamę
22.9 C
Częstochowa
22.9 C
Częstochowa
środa, 16 września, 2026
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
miejska.pl – 100 tys. obserwujących

Kamilek nie żyje. Przyczyny śmierci chłopca.

Ziścił się najgorszy możliwy scenariusz. Gdy ośmiolatek trafił do szpitala, wydawało się, że najgorsze za nim. Niestety Kamil odszedł z tego świata w poniedziałek rano.

O śmierci Kamilka poinformowało Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka. Niedawno pojawił się komunikat o bardzo ciężkim stanie ośmiolatka, ale wszyscy wtedy mieliśmy nadzieję, że organizm chłopca przetrwa najgorsze i już wkrótce szpital wyda bardziej optymistyczny komunikat. Ten, który został wydany w poniedziałkowy poranek, złamał wiele serc.

„Kamilek zmarł dziś rano. Bezpośrednią przyczyną śmierci chłopca była postępująca niewydolność wielonarządowa. Doprowadziła do niej poważna choroba oparzeniowa i ciężkie zakażenie całego organizmu, spowodowane rozległymi, długo nie leczonymi ranami oparzeniowymi. Kamilek przez cały czas pobytu w szpitalu był głęboko nieprzytomny. Nie zdawał sobie świadomości, gdzie jest ani co go spotkało. Ani przez chwilę nie cierpiał.” – poinformowało Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka.

Śmiertelny wypadek na skrzyżowaniu Legionów i FaradayaCzytaj równieżŚmiertelny wypadek na skrzyżowaniu Legionów i Faradaya

W komunikacie zapewniono, że Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka udzieliło ośmiolatkowi wszelką możliwą pomoc medyczną. Korzystał on z zaawansowanych metod leczenia, m. in. z respiratoterapii, dializoterapii oraz w wysokospecjalistycznej aparatury ECMO, zapewniającej wspomaganie krążenia i pozaustrojowe natlenianie krwi. Szpital podkreślił, że chłopiec był pod ciągłą, niezwykle troskliwą opieką personelu medycznego.

”To wszystko niestety nie wystarczyło, aby uratować chłopca” – dodał szpital. W imieniu personelu szpitala przekazujemy wyrazy głębokiego współczucia biologicznemu ojcu dziecka. Dziękujemy też wszystkim tym osobom, które tak bardzo przejęły się losem chłopca. Wspólnie z Państwem, jako personel szpitala, dzielimy dziś wielki smutek z powodu odejścia Kamilka.” – dodał szpital.

Sprawa Kamila z Częstochowy poruszyła całą Polskę. Stopień bestialstwa ojczyma chłopca był przerażający. Ośmiolatka bito i kopano, doprowadzając do wielu złamań. Polewano go też wrzątkiem oraz posadzono na rozgrzanym piecu węglowym, co doprowadziło do rozległych poparzeń.

SZ

spot_img
spot_img

Popularne na stronie