Miejsce na Twoją reklamę
12.4 C
Częstochowa
12.4 C
Częstochowa
środa, 21 października, 2026
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
miejska.pl – 100 tys. obserwujących

Krwawy Poniedziałek wrócił na plac przed archikatedrą

W Częstochowie uczczono pamięć cywilnych ofiar niemieckiej zbrodni z 4 września 1939 roku, jednej z pierwszych tragedii II wojny światowej, do której doszło m.in. w rejonie dzisiejszego placu Jana Pawła II.

Uroczystość upamiętniająca wydarzenia z 4 września 1939 roku odbyła się na placu Jana Pawła II, obok tablicy memorialnej. Od ubiegłego roku stoją tam również tablice informacyjne przygotowane przez Urząd Miasta i Muzeum Częstochowskie, opisujące przebieg tamtych wydarzeń. Plac przed Archikatedrą był jedną ze scen tragedii sprzed 87 lat – rozstrzeliwań cywilów dokonanych przez Wehrmacht w odwecie za wcześniejszy incydent, którego przebieg do dziś pozostaje niejasny.

W imieniu władz samorządowych w upamiętnieniu wzięli udział zastępca prezydenta Częstochowy Ryszard Stefaniak oraz przewodniczący Rady Miasta Marcin Biernat. Obecni byli także funkcjonariusze Straży Miejskiej oraz młodzież, w tym klasy mundurowe.

Po uroczystości na placu delegacja udała się na Cmentarz Komunalny. W zbiorowej mogile spoczywa tam 13 spośród kilkuset ofiar Krwawego Poniedziałku. Na grobie zapalono znicze i złożono wiązanki.

Uczennica z niebezpiecznym narzędziem w częstochowskiej szkole. Interweniowała policjaCzytaj równieżUczennica z niebezpiecznym narzędziem w częstochowskiej szkole. Interweniowała policja

Krwawym Poniedziałkiem określa się zamordowanie 4 września 1939 roku kilkuset cywilnych mieszkańców Częstochowy przez żołnierzy Wehrmachtu z 46. Dywizji Piechoty. Pretekstem miało być wcześniejsze, rzekome ostrzelanie żołnierzy niemieckich. Historykom nie udało się jednak ustalić rzeczywistego przebiegu tego incydentu; według relacji mógł to być przypadkowy ostrzał wśród samych Niemców, wynikający z niedoświadczenia bojowego.

W odwecie przeprowadzono uliczne łapanki, a ludzi wyciągano także z mieszkań. Zatrzymanych spędzano m.in. na dzisiejsze place Daszyńskiego, Biegańskiego i Jana Pawła II, na ulicę Strażacką, na szkolny plac przy dzisiejszej ulicy Krakowskiej oraz do kościoła św. Zygmunta. Wśród schwytanych byli również mieszkańcy okolicznych wsi, którzy szukali schronienia w Częstochowie.

Cywilów zabijano strzałami w tył głowy, a także ogniem maszynowym w zbity tłum. Do zbrodni doszło również w szpitalu wojskowym oznaczonym flagą Czerwonego Krzyża. Na podstawie zachowanych materiałów liczbę zamordowanych ocenia się na ponad 670 osób. Tysiące ludzi zgromadzono także w więzieniu na Zawodziu oraz w katedrze św. Rodziny; część zwolniono po kilku dniach, natomiast 80 Polaków i Żydów zatrzymano na sześć tygodni jako zakładników.

red
źródło/fot: UM w Częstochowie

spot_img
spot_img

Popularne na stronie