Łukasz Litewka, poseł na Sejm X kadencji i samorządowiec związany z Sosnowcem, zginął w czwartek, 23 kwietnia, w wypadku drogowym. Informację o jego śmierci podał Dziennik Zachodni, a później potwierdziły ją kolejne media. Według tych doniesień do tragedii doszło podczas jazdy rowerem na ul. Kazimierzowskiej.
AKTUALIZACJA:
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 57-letni mieszkaniec Sosnowca kierujący mitsubishi colt najprawdopodobniej zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z jadącym z naprzeciwka rowerzystą. Jedną z rozważanych przyczyn jest to, że kierowca mógł zasnąć albo zasłabnąć za kierownicą.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Medycy podjęli reanimację 36-latka, jednak jego życia nie udało się uratować. Przez kilka godzin na miejscu pracowała policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora, a droga była w tym czasie zablokowana.
Na polecenie prokuratora kierowca mitsubishi został zatrzymany do dalszych czynności. Badanie wykazało, że był trzeźwy, jednak pobrano od niego krew do dalszych badań, również pod kątem obecności innych niedozwolonych substancji.
Śledczy gromadzą materiał dowodowy i będą ustalać dokładny przebieg oraz wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Czynności w sprawie trwają.
——————
Z przekazanych informacji wynika, że do zdarzenia doszło po godzinie 13.00 na trasie między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem. Rowerzysta miał zderzyć się z samochodem osobowym. Jak podawano, mężczyzna zginął na miejscu, a droga w obu kierunkach została zablokowana. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora.
Łukasz Litewka był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci życia publicznego w Zagłębiu. Zanim trafił do Sejmu, działał w samorządzie jako radny Sosnowca. Mandat posła zdobył w wyborach parlamentarnych w 2023 roku, startując z listy Nowej Lewicy w okręgu sosnowieckim. Uzyskał wówczas 40 579 głosów.
Był znany nie tylko z działalności politycznej, ale także z licznych akcji społecznych i charytatywnych. Angażował się m.in. w pomoc dzieciom z niepełnosprawnościami oraz zwierzętom. Miał zaledwie 36 lat.
Red.
Źródło: Dziennik Zachodni





