Podczas kontroli bezpieczeństwa na lotnisku ujawniono dwa przedmioty przypominające broń. W obu przypadkach interweniowała Straż Graniczna, a podróżni musieli liczyć się z konsekwencjami.
W ostatnich dniach dwoje obywateli Ukrainy przekonało się, że zawartość bagażu może uruchomić natychmiastowe działania służb. Pierwsza interwencja dotyczyła 22-letniego mężczyzny, który planował lot do Alicante w Hiszpanii. W jego bagażu znajdował się przedmiot wyglądający jak granat. Po sprawdzeniu ustalono, że był to granat szkoleniowy, ujawniony w trakcie kontroli bezpieczeństwa. Podróżny wyjaśnił, że kupił go w Ukrainie. Mężczyzna został zatrzymany, prowadzone są wobec niego czynności służbowe, a przedmiot zabezpieczono i zneutralizowano.
Drugi przypadek dotyczył 43-letniej kobiety lecącej do Barcelony. W jej bagażu wykryto przedmiot przypominający paralizator. Pasażerka miała świadomość, że znajduje się on w bagażu, przeprosiła i przyjęła mandat karny w wysokości 200 zł. Następnie kontynuowała podróż. Przedmiot został przez nią wyrzucony do specjalnie przeznaczonego pojemnika i ma zostać zniszczony.
red
źródło: Śląski Oddział Straży Granicznej






