Miejsce na Twoją reklamę
22.9 C
Częstochowa
22.9 C
Częstochowa
środa, 16 września, 2026
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
Reklama burgerowni częstochowa
Reklama pubu częstochowa
Reklama catering częstochowa
Reklama Usługi brukarskie kłobuck
miejska.pl – 100 tys. obserwujących

Skatowany chłopiec cierpiał wiele dni przed przyjazdem pogotowia…

Wstrząsające doniesienia siostry ośmiolatka z Częstochowy okazały się prawdziwe. Kolejne informacje, które ujrzały światło dzienne, są szokujące.

Biologiczny ojciec dziecka odwiedził swoich synów w poniedziałek. Ośmioletni Kamil leżał w swoim łóżku z bardzo poważnymi obrażeniami. Jego ojciec natychmiast wezwał pomoc. Gdy odpowiednie służby zobaczyły stan chłopca, natychmiast wezwały śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie poinformował, że w jednym z domów na Stradomiu policjanci zatrzymali 35-letnią matkę chłopca oraz jej 27-letniego męża.

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa 8-letniego chłopca i spowodowania u niego ciężkich obrażeń ciała tj. głowy, klatki piersiowej i kończyn. Śledztwo dotyczy również znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad chłopcem, a także narażenia go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia – wyjaśnia.

Ośmiolatek trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. W środę przed placówką odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawiono informacje dotyczące stanu zdrowia chłopca. Z jakimi obrażeniami trafił na oddział?

Były to oparzenia głowy, tułowia i kończyn oraz złamania kończyn. Chłopiec po wstępnym ustabilizowaniu został przekazany na Oddział Intensywnej Terapii naszego szpitala, gdzie anestezjolodzy walczyli o jego życie. Następnego dnia udało nam się przeprowadzić operację, która pozwoliła na zaopatrzenie tych obrażeń. Aktualnie pacjent w stanie ciężkim przebywa na Oddziale Intensywnej Terapii. W naszej opinii złamania powstały w ciągu ostatniego miesiąca, natomiast oparzenie około 7-10 dni przed przyjęciem. To bardzo duże oparzenie, bo obejmujące około 1/4 powierzchni ciała. Sądząc po spalonych włosach, prawdopodobnie dziecko zostało czymś oblane i podpalone – mówi koordynator centrum urazowego dla dzieci w GCZD w Katowicach, dr Andrzej Bulandra.

Śmiertelny wypadek na skrzyżowaniu Legionów i FaradayaCzytaj równieżŚmiertelny wypadek na skrzyżowaniu Legionów i Faradaya

Jak podkreślił dr Bulandra, żadne z obrażeń nie było wcześniej zaopatrzone, ani leczone. Dodał również, że Chłopiec był wychudzony, odwodniony i brudny.

Dolegliwości bólowe chłopca były bardzo dotkliwe. Dziecko cierpiało od wielu dni.

Leczymy tutaj różne ciężkie oparzenia i to akurat nie jest w żaden sposób szczególne z punktu widzenia sposobu leczenia, natomiast okoliczności ich powstania są szokujące – mówił Bulandra.

Ośmiolatek jest obecnie w śpiączce farmakologicznej, a o tym kiedy będzie wybudzany, zdecydują anestezjolodzy. Mniej więcej raz na dwa dni, chłopiec ma być poddawany kolejnym zabiegom.

SZ

spot_img
spot_img

Popularne na stronie